Kiedy miałam 6 lat mama zaprowadziła mnie na salę gimnastyczną gdzie sama kiedyś trenowała. Szybko dostałam się do grupy wyczynowej i choć byłam najmniejsza pojechałam na pierwsze zawody. gimnastyka była dla mnie wszystkim, a moja miłość do niej i ciężka praca przynosiły efekty. Zaczęłam wygrywać od mistrzostw Śląska po mistrzostwa Polski. Oczywiście nie wszystko od razu w między czasie przeniosłam się do szkoły sportowej, aby trenować dwa razy dziennie. W końcu dostałam się na ośrodek przygotowań olimpijskich i zaczęłam występować na zawodach międzynarodowych w barwach Polski. Niestety przyszedł czas kiedy potrzebowałam uciec od tego wszystkiego, potrzebowałam zmiany. Tak zaczęła się moja przygoda z tańcem.
Miałam 15 lat, świetne przygotowanie, niesamowite umiejętności akrobatyczne, których praktycznie żadna tancerka nie ma.
Jednak byłam sztywna, pozbawiona pasji i pewności siebie, które w tańcu są kluczowe. Nie było łatwo, ale przez te kilka lat wypracowałam to wszystko, a nawet więcej. Dzięki wsparciu i wierzę trenerów, choreografów, warsztatowców zdobyłam doświadczenie, które pozwala mi osiągać ogromne sukcesy, na które pracuje już głównie samodzielnie.Podczas drogi tanecznej zaczęłam również uczyć. Najpierw akrobatyki, później także tańca. Jestem instruktorem już od około 3 lat.